Polska strefa niedostatku bitcoinowej treści

By | niedziela, 1 marca 2015 1 komentarz
Jakieś dwa tygodnie temu, w serwisie coindesk.com, przeczytałem o tym, dlaczego “gwiazda Bitcoina wschodzi w Czechach” (“Why Bitcoin’s Star is Rising in the Czech Republic”). Strasznie dziwne rzeczy tam wypisywali - o braku zaufania do rządu i krajowych urzędów, wpływie czasów socjalizmu na myślenie współczesnych Czechów oraz dobrej edukacji technicznej (historycznie i współcześnie) i cesze charakteru, która zmusza naszych południowych sąsiadów do brania spraw we własne ręce… Yyyyyy. Taki bardzo abstrakcyjny tok rozumowania i pokrętny ciąg przyczynowo-skutkowy, tj. socjalizm -> charakter współczesnych Czechów -> rozkwit Bitcoina. Coś w stylu “wpływu faz księżyca na kolarstwo górskie w Kenii”.

Księżyca "przybywa". W pierwszej kwadrze chyba jednak będą lepsze warunki do jazdy,
no bo przecież w 966 był chrzest Polski, a 1049 lat później Gang Albanii wypuszcza swoją płytę.

Wróć!

No tak. Chwalę się, że sobie coś tam poczytałem, ale jaki to ma związek z tytułem posta? Ano taki, że u nas, w Polsce, jednak niewiele się z Bitcoinem dzieje. Szczególnie w kwestii wytwarzania wszelkiego rodzaju oryginalnych i twórczych treści związanych z kryptowalutami. Nie mam tu na myśli zwykłego przepisywania i tłumaczenia informacji z zagranicznych serwisów, ponieważ to do świata Bitcoina niewiele wnosi i nadaje się co najwyżej do publikacji na facebooku. Mam na myśli: WŁASNE, TWÓRCZE, NIEPRZEPISANE artykuły, analizy, wywiady, etc.

Jak jest? Bida Panie!

Tak naprawdę w polskim Internecie istnieją 2 blogi (łącznie z nami;), na których można przeczytać coś interesującego i nowego. bitcoinet.pl, bo ten blog mam na myśli, oczywiście również przekazuje informacje ze świata, ale też udostępnia własne wywiady, relacje z wydarzeń i ciekawe komentarze, które nie są tylko kalką “niusów” z zachodu. Widać włożoną w tego bloga pracę.

Jest 1 (słownie: jeden) interesujący portal (wortal) - bitcoin.pl ze swoim bardzo, ale to bardzo przydatnym forum: forum.bitcoin.pl.

Do tego ewentualnie można dorzucić jeszcze bloga satoshi.pl i portfelbitcoin.wordpress.com, choć ten drugi nie był już od dość dawna aktualizowany, ale swego czasu można w nim było przeczytać kilka ciekawych artykułów. A! Nie mogę nie wspomnieć o shoutboksie na giełdzie bitmarket24.pl - sam nie wiem dlaczego, ale jakoś tak lubię czytać komentarze giełdowych graczy (“wisi cos na wlosku chyba”, “malujemy chyba cos w rodzaju trojkata, moze wyjdziemy z niego w gore ;)”) :)

Jak to jest, że mamy w naszym kraju więcej giełd wymiany bitcoina, niż portali i blogów z prawdziwego zdarzenia związanych z tematyką kryptowalut??? Ba! Mamy nawet “pierwszą w Europie i trzecią na świecie Ambasadę Bitcoin”, a to o Czechach piszą za granicą, jako o miejscu, gdzie ”wschodzi gwiazda Bitcoina”. Samo posiadanie "ambasady" (sic) niewiele wnosi do Sieci, gdyż działania tejże firmy mają przede wszystkim lokalny charakter typu: szkolenia i konferencje + gratis kilka filmików nakręconych patykiem.

Polska jest krajem o powierzchni 4 razy większej od powierzchni Czech. Mamy również 4 razy większą (no prawie) liczbę ludności niż nasi przyjaciele z państwa ze stolicą w Pradze. Trudno również mówić, abyśmy mieli niedosyt uczelni technicznych z przyzwoitym poziomem nauczania. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?
Nowszy post Starszy post Strona główna

1 komentarz:

  1. Myślę, że autorzy bloga zamiast narzekać powinni się cieszyć, że nie mają konkurencji.

    OdpowiedzUsuń